Professor Severus Snape's Office - click on the photo to visit it

"Happy is (s)he who, like Ulysses, has travelled far...."



Showing posts with label carving. Show all posts
Showing posts with label carving. Show all posts

Mar 14, 2015

Padded bench no 2. Tapicerowana ławka nr 2.


Thank you all for your comments! They do mean a lot to me, so thank you for taking time and commenting. :) :)
Today I want to show you something you already know but with different fabric colour. It does look softer and more romantic than the blue one, doesn't it?


I changed also the inside of the top cushion. It may look more flat but personally I think it looks a bit more natural. What do you think?


Due to my workshop's moving out and in I lost a good place to take photos, so please forgive me they are worse lately than before. Hope to find some solution soon.:)


***

Dziękuję wszystkim za komentarze!  Dużo dla mnie znaczą więc dziękuję za poświęcenie czasu. :) :)

Dziś pokazuję coś co już znacie, ale w innym kolorze drewna i materiału. Ławeczka chyba wygląda teraz romantyczniej niż w niebieskim kolorze, jak uważacie?

Oprócz kolorów zmieniłam też "wypełnienie" siedziska. Może jest bardziej płaskie, ale chyba wygląda bardziej naturalnie.

Przepraszam za jakość zdjęć. Niestety wraz z przeprowadzką pracowni utraciłam fajne miejsce do ich robienia, mam jednak nadzieję znaleźć wkrótce jakieś rozwiązanie tej sytuacji. :)

Sep 13, 2014

Padded Bench. Tapicerowana ławka.


This is a gift for a dear Friend who is always much too generous, not only for me but for many people. I was happy to hear she wanted something made by me and happy to know it was something I had never made myself before.



The bench is - of course ;) - based on the photo of RL's bench I saw in a design magazin some time ago.


It was kind of difficult to make because of a lot of hand carving and bent armrests.


It is upholstered with pretty cotton fabric(available in my Shop ;)) and finished with amber shellac.


Except from pillows I made a matching tiny footstool to it too. I will show it to you next time. :)

 

Hope you will like it.
By the way does anyone have problems with seeing blogger reading list like I do? Sometimes it works great and then I need to refresh it like thousand of time to see it or ask blogger for help. :( It makes me not liking blogger more and more lately...

***

Ławeczka jest prezentem dla mojej drogiej Przyjaciółki, która nie tylko dla mnie jest nieustająco aż zbyt hojna. :) Gdy więc usłyszałam, że chciałaby żebym zrobiła mebelek i dla niej byłam bardzo szczęśliwa, zwłaszcza, że takiego mebelka jeszcze nie robiłam sama.

Ławeczka jest, jak zwykle, oparta na zdjęciu ławki w naturalnej skali, które to (zdjęcie) wypatrzyłam kiedyś w jakimś wnętrzarskim magazynie.

Przez wygięte podpórki pod łokcie i rzeźbienia boków i nóg było przy niej całkiem sporo pracy.

Tapicerowana jest uroczym bawełnianym materiałem(do nabycia w moim Sklepie) i wykończona bursztynową politurą.

Oprócz poduszek zrobiłam też pasujący do niej podnóżek, który pokażę następnym razem.

Mam nadzieję, że się Wam spodoba. :)

Aug 8, 2014

Mirror, mirrror, on the wall... Lustereczko powiedz przecie...


I had ordered plain mirrors to one of my projects but finally I didn't use them. So their time had come a while ago and I made them woodden frames.

This one has the whole frame and an ornament carved by me and the frame is gilted.






 And that one I am sure most of you had seen before. :)


 

 


That was a gift for Brigit. :)

Both mirrors went to their new homes some time ago but I may make a frame or two more one day. ;)


***


Zamówiłam te "szkiełka" lustrzane jakiś czas temu, do jednego z moich projektów, ale w końcu się w nim nie znalazły.
Jednak ich czas w końcu nadszedł i zrobiłam do nich drewniane ramki.


Pierwsza rama jest ręcznie rzeźbiona, również ozdobnik jest przeze mnie wyrzeźbiony. Rama jest też pozłocona.

A drugie lustro na pewno już widzieliście.:)
 To był prezent dla Brigit. :)

Oba lustra powędrowały już do swoich nowych domów, ale pewnie jeszcze zrobię nie-jedną ramę. ;)

Mar 16, 2014

Lessons learnt. ;) Nauka na przyszłość.


So I  bought myself a new book about furniture's history by Michael Huntley.
Full of coloured and great photos.
And of course I got totally enchanted and I wanted to make all of the pieces shown there at once! ;)
But that's not so easy to do, as we all know it.
I started with one: Bureau de Dame -  Parisian Lady's Desk from 3rd quater of 19th century.



The shape looks simple to make, still the making of this desk has taught me a lot.
I made a few mistakes which weren't that minor, but I've learnt my lessons, hopefully, well for the future.;)



Also I tried for the first time to gold plate a few details of this piece. Okay this is not a real gold but schlagmetal(if google is right about this name in English).


I changed two decorative ferrules which I didn't like. They were looking like a symbolic trophies which don't really suit lady's desk so I changed them into the flowers with leaves.



Here you can see a close up of one of them ready to be "gold" plated.


Hope you will like it no matter some mistakes I made!
And I  hope to be able to have this kind of desk in my shop to be made on your request soon. :)

***

Ze mną to już tak jest: nowa książka  =  nowe rodzaje mebli w miniaturze. ;)
Książka nosi tytuł Historia Mebli Michael'a Huntley'a, ma tak piękne zdjęcia, że chciałoby się zrobić wszystkie przedstawione na nich egzemplarze w miniaturze od razu.
Ale jak wiemy, tak się nie da. Zaczęłam więc od paryskiego Bureau de Dame - czyli Biurka Damy - z trzeciej ćwierci XIX wieku.

Kształt wydaje się prosty. A jednak zrobienie tego mebelka sporo mnie nauczyło. Popełniłam kilka nie tak znowu niewielkich błędów. Była to dobra nauka na przyszłość dla mnie.

Na tym meblu przećwiczyłam też po raz pierwszy w życiu pozłacanie detali. Przyznaję, nie jest to prawdziwe złoto - szkoda by go było do ćwiczeń ;) - ale szlagmetal.

Zmieniłam też dwa detale. Na prawdziwym biurku damy znajdują się dwa ozdobne okucia w kształcie trofeów, które jakoś tak nie bardzo pasowały mi do damy. Zamieniłam je więc na kwiaty z liśćmi.

Na ostatnim zdjęciu widzicie jeden z kwiatków tuż przed malowaniem i złoceniem.

Mam nadzieję, że biureczko Wam się spodoba.
Wkrótce będzie można takie biureczko zamówić w mojej Pracowni. :)

May 24, 2013

A Sewing Table. Niciak.


So first thing first: this is a prototype and yes, I've found photo in my lately most favourite book. ;)

A prototype means this table will stay with me, just like every miniature made by me and  called by me this way.;)

So the real table is from XIX century, I changed the shape of slat between the legs and needed to invent the interior of the table as it wasn't shown on the picture.

The making of this table taught me a lot. I had some problems where I thought they might had been and where I didn't expect them at all! For example the table top was re-painted several times as I was not happy with the result...  Hard even to say I am happy with it now but since it will stay with me I may say I like it.;)

I tried several new things here too. Made the box of the table using dovetail joints - of course I didn't take any pictures during the making but if you look closer you will see it I think.
Again I tried to make carvings - I still must practice a LOT to achieve the results I would simply like.:)
And I need to find out how to hide the hinges in such a small piece so that all sides of the table would look equally charming.:)

Anyway here is my first ever sewing table. Hope you will like it! Please let me know what you think of it!






***
Niciak, czyli stół do szycia, popularny w XIX wieku stolik ze skrytką na igły, nici i takie tam. Ten jest prototypem - co oznacza, że zostanie ze mną. I oczywiście powstał na podstawie zdjęcia z mojej ulubionej ostatnio książki.:)
Zbudowanie tego stolika dużo mnie nauczyło. Miałam parę dylematów tam gdzie myślałam, że będą i tam gdzie się ich w ogóle nie spodziewałam, np.: przemalowywałam blat dobrych parę razy - zdzierając farbę do surowego drewna, bo nie byłam zadowolona z rezultatu. Teraz też nie jestem, ale skoro stolik ze mną zostaje to...może być. ;)
Spróbowałam paru nowych rzeczy: skrzynka pod blatem została połączona złączami wczepowymi. Oczywiście nie zrobiłam zdjęć w trakcie pracy, ale jak się dobrze przyjrzycie to pewnie je zobaczycie.;)
Znów popróbowałam snycerki, ale tu jeszcze długa droga przede mną do takiego rezultatu jakbym chciała. No i muszę znaleźć sposób ukrycia zawiasów, żeby każda strona tak małego mebla była równie czarująca.;)
Tak czy siak oto rezultat. Mam nadzieję, że się Wam spodoba!