Professor Severus Snape's Office - click on the photo to visit it

"Happy is (s)he who, like Ulysses, has travelled far...."



Showing posts with label blanket. Show all posts
Showing posts with label blanket. Show all posts

Mar 4, 2013

Second Give-Away! Drugi Give-Away!



I have promised long long time ago a give-away  when there would be 500 Followers… ;) 
Well, as they say: better late than never.;) So here it is! A give-away to thank you all for following this modest blog, for your comments, support and friendship.:)

As there are two “prizes” you can choose what you like more! 


First is made by me from the scratch chair with hand-made: summer hat and shawls and pearls and hat box painted by my Aunt.:) 



 
The other one is DHE bed (which due to its fragility had to be re-made by me) with hand-made bed clothing, cushions, nightgown, blanket, memory suitcase and all the accessories.






Please remember all the accessories are firmly fixed to the chair and bed!

The rules are as simple as always:

1.Be a follower of this blog.

2.  Leave a comment under this post from today till March 18th. If you would like one set more please write in comment what you would like to win.:)

3.   Sharing information on your blog is not necessary but will be highly apreciated.;D

4.   If you would like to double your chance:  Like fanpage of my Workshop on Facebook and share the give-away photo you will find there on your time line.:)

Give-away lasts till March 18th and I will pick up two winners on March 19th, the first Winner will get what she/he has chosen, the second the miniature which will be left.:) Good luck!


 
 

Dawno, dawno temu obiecałam give-away’a z okazji  500tnego Obserwatora tego bloga.;) Jak to mówią: lepiej późno niż wcale, więc w końcu: jest! W podziękowaniu za: „obserwowanie” tego skromnego bloga, komentarze, wsparcie i przyjaźń. 

Tym razem mam dwa zestawy do rozlosowania.:)

Pierwsze to ręcznie robione moje krzesełko wraz z równie ręcznie robionym: letnim kapeluszem, naszyjnikiem z pereł i szalem, plus pudełko na kapelusz malowane przez moją Ciocię.

Drugie to łóżeczko DHE  (które na skutek jego delikatności musiało zostać złożone jeszcze raz przeze mnie) wraz z ręcznie robionymi: pościelą, kapą, poduszkami, kocem, koszulką nocną, walizką wypełnioną „wspomnieniami”. 

Proszę pamiętajcie, że wszystkie akcesoria są przytwierdzona na stałe i do łóżka, i do krzesełka! 

Zasady są jak zwykle najprostsze z możliwych: 


1.Trzeba być „obserwatorem” tego bloga

2.No i należy zostawić komentarz pod tym postem. Jeśli któraś miniatura podoba Wam się bardziej to też możecie to zaznaczyć w komentarzu.

3.Informacja o give-away’u na Waszych blogach nie jest konieczna, ale będzie mi bardzo miło jeśli ją u siebie zamieścicie.:)

4.Jeśli ktoś miałby ochotę podwoić swoje szanse w losowaniu może polubić Facebpookowegofanpage’a Pracowni i podzielić się znalezionym tam zdjęciem give-away’a z innymi.:)


Losowanie odbędzie się 19ego Marca, pierwszy Zwycięzca otrzyma miniaturę, o której napisał w komentarzu, drugi tę, która zostanie niewybrana.:) Powodzenia!

Apr 24, 2012

New stuff for P'Nilli. Nowe rzeczy dla P'Nilli

I don't really know how it is but she makes me sew for her. Me sewing? Right... But at least I try. So here is her very own first bag.


Of two different sides.


Yup, sewn.

And a few more things for her bed that still is not existing just yet. Except for the prettiest pillows from dear Dale I sew a few more and a blanket.

I love beds with as many pillows as it can accommodate.

Hope you will like them! I think she does. Well at least she is not complaining on my sewing skills.LOL!

Because I could still work using old blogger interface I decided to post it a bit earlier than I planned. Before they turn it off that is. And I will have to put dots while changing subject and wanting some space for paragraph again.:(

Nie wiem jak to się dzieje, ale P'Nilli powoduje, że staram się dla niej szyć zamiast kleić.;)Ja i szycie...jasne. Ale próbuję. Stąd nowa, uszyta i całkiem pierwsza P'Nilliowa torebka o dwóch różnych stronach. Tak, uszyta. I koc oraz parę nowych poduszek do wciąż nie istniejącego łóżka. Bardzo lubię łóżka z duuuużą iloscią poduszek. Mam nadzieję, że się Wam spodobają. Jej chyba się podobają, w każdym razie nie narzeka.;)
Ten post został opublikowany nieco wczeniej niż planowałam, bo chciałam skorzystać jeszcze ze starego interface'u bloggera zanim go wyłączą. I znów żeby zrobić akapit będę musiała stawiać masę kropek.:(