Professor Severus Snape's Office - click on the photo to visit it

"Happy is (s)he who, like Ulysses, has travelled far...."



Showing posts with label award. Show all posts
Showing posts with label award. Show all posts

Feb 17, 2012

A bit of spring during long, white winter. Troszkę wiosny białą zimą.

As you all know by now I am in love with Sans! creativity, skills and ideas. So it is not a surprise that I was absolutely fascinated by Suitcase’s Gardens she showed not so long ago. Of course I had to comment on her post about them and I think she must have liked my comment because….. just look what I found in my mail exactly on St. Valentine’s Day!

Isn’t it the most beautiful and fascinating little garden you could ever see? I love the rustic suitcase, delicate flowers and twig, green moss, rusty can and shovel! The details are incredible!


Oh, no! Who dares to touch my gift?????? Leave it alone whoever you are! Go away!

After a long discussion P’Nilli has managed to convince me that she suits the best to it and she would take the best care of this precious little garden. She had to sworn it!;)

Thank you with all of our (P’Nilli’s and mine) hearts for your generosity and friendship, dearest Sans! We are proud to have one of your very unique Gardens home! We will take care of it and one day it will become a part of P’Nilli’s house!

And a very very special thank you goes to Maria Ireland who was so kind to give me this beautiful Award!

As usual I want to give this award to all and everyone of you! Thank you all!

Jak już zapewne wszyscy wiecie jestem zakochana w pomysłach i zdolnościach Sans. Nic więc dziwnego, że jej walizkowe ogrody całkowicie mnie zafascynowały. Oczywiście musiałam napisać komentarz pod jej postem o ogrodach i najwyraźniej ten komentarz musiał się jej spodobać bo … sami zobaczcie co znalazłam w skrzynce dokładnie na Walentynki! Prawda, że to najpiękniejszy i najbardziej fascynujący malutki ogródek jaki kiedykolwiek widzieliście? Kocham tam dosłownie wszystko: zardzewiałą walizkę, puszkę i łopatkę, delikatne kwiatki i gałązki, zielony mech… detale są niesamowite! Niestety nie nacieszyłam się nim długo, bo całkowicie zaanektowała go P’Nilli. Odbyłyśmy bardzo długą rozmowę, podczas której udało się jej w końcu przekonać mnie, że właśnie ona najlepiej pasuje do ogródka i najlepiej się nim zaopiekuje. Musiała mi to przysiąc!;) Obie bardzo dziękujemy Sans z całego serca za prześliczny prezent, który kiedyś na pewno stanie się częścią P’Nilli’owego domu.:)
Na koniec specjalne podziękowania dla Marii Ireland która odznaczyła mnie tą piękną nagrodą. Jak zwykle chcę nią odznaczyć również Was wszystkich!

Jul 26, 2010

A surprise and a premio from Ascension!

As I almost lost all the hope of receiving two missing parcels you know about, I was pretty sure there must be a parcel from Christel waiting for me at my post-office. Imagine my surprise when I got one of missing parcels in my hands there! My last purchases from Nikki finally arrived! I am so happy they arrived safely home!!

The potion bottles are so cool and I had to try the broom at once!:D It IS glowing! LOL!

Thank you so much Nikki!!
As for the envelope - it seems the parcel is in my country and at my post-office since....June.....
So I still have a bit of hope the other missing parcel will find it's way home...and so will Christel's rabbits!;)Keep my fingers crossed....

And this beautiful premio I have got today from dear Ascension! Thank you very very much! I love it! It is such a beautiful award!:D

As I always have a problem with the choosing some of all great blogs I would like to give this beautiful premio to all of you who follow my blog! You all are welcome!:D

Dzis, ku mojemu kompletnemu zaskoczeniu, na mojej poczcie "znalazła się" jedna z dwóch zagubionych przesyłek! Są to moje ostatnie zakupy u Nikki - butelki po eliksirach i swiecąca się w ciemnosciach miotła! Z zapisów na kopercie wynika, że przesyłka przeleżała na mojej poczcie...miesiąc!!! Cóż, skoro jedna z przesyłek się odnalazła pozostaje mieć nadzieję, że znajdzie się i druga oraz, że żadna inna już nie zaginie - trzymajcie kciuki bardzo proszę. :) A druga niezmiernie miła sprawa to wirtualna nagroda, którą otrzymałam od Ascension. Piękna prawda? Ponieważ zawsze mam problem z wyróżenieniem paru blogów z posród tylu fantasycznych więc chciałabym ją wręczyć każdemu z Was, Obserwatorów. Jesli tylko komus się podoba to bardzo proszę się "częstować"!;)