Isn’t it the most beautiful and fascinating little garden you could ever see? I love the rustic suitcase, delicate flowers and twig, green moss, rusty can and shovel! The details are incredible!
Oh, no! Who dares to touch my gift?????? Leave it alone whoever you are! Go away!
After a long discussion P’Nilli has managed to convince me that she suits the best to it and she would take the best care of this precious little garden. She had to sworn it!;)
Thank you with all of our (P’Nilli’s and mine) hearts for your generosity and friendship, dearest Sans! We are proud to have one of your very unique Gardens home! We will take care of it and one day it will become a part of P’Nilli’s house!
And a very very special thank you goes to Maria Ireland who was so kind to give me this beautiful Award!

As usual I want to give this award to all and everyone of you! Thank you all!
Jak już zapewne wszyscy wiecie jestem zakochana w pomysłach i zdolnościach Sans. Nic więc dziwnego, że jej walizkowe ogrody całkowicie mnie zafascynowały. Oczywiście musiałam napisać komentarz pod jej postem o ogrodach i najwyraźniej ten komentarz musiał się jej spodobać bo … sami zobaczcie co znalazłam w skrzynce dokładnie na Walentynki! Prawda, że to najpiękniejszy i najbardziej fascynujący malutki ogródek jaki kiedykolwiek widzieliście? Kocham tam dosłownie wszystko: zardzewiałą walizkę, puszkę i łopatkę, delikatne kwiatki i gałązki, zielony mech… detale są niesamowite! Niestety nie nacieszyłam się nim długo, bo całkowicie zaanektowała go P’Nilli. Odbyłyśmy bardzo długą rozmowę, podczas której udało się jej w końcu przekonać mnie, że właśnie ona najlepiej pasuje do ogródka i najlepiej się nim zaopiekuje. Musiała mi to przysiąc!;) Obie bardzo dziękujemy Sans z całego serca za prześliczny prezent, który kiedyś na pewno stanie się częścią P’Nilli’owego domu.:)
Na koniec specjalne podziękowania dla Marii Ireland która odznaczyła mnie tą piękną nagrodą. Jak zwykle chcę nią odznaczyć również Was wszystkich!




