Here is the story: went with my parents to see the exhibition of furniture made by young designers. It was supposed to be opened but due to some problems with recently opened building, the exhibition was closed and no one knows when it is going to be open again.
So during our way back home my Mom and me thought of visiting a shop which we usually passing by when going by bus. The small one room shop was recently expanded into two store salon. What attracted us there was the light - yup, we are like moths, lol - as this is a lamp shop.
We walked around admiring VERY expensive chandeliers and lamps but suddenly something caught my attention and it was not a lamp of any kind.
A charming, colourful night table was standing there presenting a very femine table lamp on its top (which - the lamp - I didn't even noticed at first!). ;) I just loved its shape, legs and colour combination.
Here is my version of the table in 1:12 scale.
Hope you will like it! :)
***
A było to tak: poszliśmy oglądać wystawę młodych projektantów mebli. Wystawa jest od jakiegoś czasu otwarta, ale na miejscu okazało się, że akurat była zamknięta z powodu jakiejś awarii w nowo otwartym budynku.
Po drodze do domu wpadłyśmy z mamą na pomysł obejrzenia sklepu, który ciągle mijałyśmy jadąc środkami transportu, a jakoś nigdy nie było okazji tam wejść. Niewielki sklepik w ostatnim czasie rozrósł się do dwupiętrowego salonu. Nas tam przyciągnęło światło - tak wiem, jesteśmy jak ćmy.;) - bo to sklep z lampami.
Oglądaliśmy właśnie jakieś śmiesznie drogie żyrandole gdy mój wzrok przyciągnęło coś bardzo kolorowego. Mała szafka nocna prezentowała jakąś bardzo kobiecą lampkę nocną, której w pierwszej chwili po prostu nie zauważyłam! Urzekły mnie nóżki i zestawienie kolorów. I tak powstała moja wersja szafki w skali 1:12.
Mam nadzieję, że się Wam spodoba!