Jul 18, 2014
A daybed. Leżanka.
I saw this kind of bed in many magazines, books and on internet.
I even saw it in 1/12 scale and asked a blogger where she got it from because I knew she didn't make it herself , but you know, some people jealously guard their sources of miniatures. ;)
That actually wasn't that bad because it forced me to try to make French provincial style bed myself. I decided to make a bit narrower one first and after a lot of thinking and work the daybed was born.
It was quite a fun to carve legs and sides.
The biggest problem was to choose fabric print but finally I chose floral one.
It is actually my very first bed made by me and I hope you will like it.:)
***
Widziałam taki rodzaj łóżka wielokrotnie w magazynach, książkach oraz oczywiście w internecie.
Nawet widziałam je już w skali 1:12 i zapytałam blogerkę skąd ma takie łóżko, ale okazało się, że niektórzy zazdrośnie strzegą informacji skąd pochodzą ich miniatury. ;)
Ta sytuacja okazała się nie być taka zła, bo zmusiła mnie do spróbowania zbudowania łóżka we francuskim stylu prowincjonalnym. Na pierwszy raz zdecydowałam się na węższe pojedyncze łóżko i tak po wielu przemyśleniach i przeliczeniach powstała ta leżanka.
Całkiem nieźle rzeźbiło mi się nogi.
Ale wybór materiału do obić i poduszek nastręczył mi całkiem sporo kłopotu.
Tak właściwie to jest to pierwsze łóżko jakie zrobiłam i mam nadzieję, że się Wam spodoba. :)
Labels:
bed,
beddings,
daybed,
flowers,
laces,
made by me,
pillow,
SłoneczneGodziny.com
Jul 13, 2014
A new piece of furniture and a story of a painting. Historia pewnego obrazu i nowy mebelek.
Some of you may know by now that I am often inspired by the photos of real life's furniture and I try to make them in miniature as close to original as I can.
This time it was exactly the same.
I saw this painting in one of my books and wanted to make it in miniature. This is Georg Freidrich Kersting The Embroiderer which hangs in National Museum in Warsaw, Poland.
I had never seen this kind of embroidery stands before and I found it so interesting I had to make it in miniature.;) This is the result of my work. :)
As I was to post about it on my website I had to look for the picture of the painting on internet. And then I got totally surprised as I learnt this painting I have in my book was not the only one of the same title that G.F.Kerstig painted!
He painted in a way the same painting in 1812,
1817
and 1827.
The funny thing is there are a few differences in every painting but you can't deny it was the same painter. ;)
I hope you will like my first embroidery stand. I am seriously thinking of making also number 2 and 3 based on the two other paintings. ;)
***
Jak niektórzy z Was zapewne się już zorientowali, najbardziej lubię pracować nad miniaturami w oparciu o inspirację jakimś rzeczywistym modelem w skali 1:1. Często taką inspiracją jest zdjęcie lub obraz jakiegoś ciekawego mebla, tak było i tym razem.
W książce o Biedermaier'ze znalazłam uroczy obraz Georga Freidricha Kerstig'a Hafciarka, który znajduje się w muzeum Narodowym w Warszawie.
Szczerze pisząc nigdy wcześniej nie widziałam takiego stolika do haftu i wydał mi się na tyle intrygujacy, że postanowiłam go zrobić w miniaturze.:)
Kiedy miałam wstawić opis kolejnego mebelka na mojej stronie internetowej zdałam sobie sprawę, że mam tylko papierową wersję obrazu i postanowiłam go poszukać w internecie. Jakież było moje zdziwienie gdy po wpisaniu w wyszukiwarce słowa "hafciarka" ukazały się mym oczom nie jeden obraz G.F Kerstiga, ale...trzy o tym samym tytule!
Okazało się, że malarz namalował trzy obrazy o tym samym tytule w roku 1812, 1817 i 1827.
Jak widać na załączonych zdjęciach różnice są wyraźnie widoczne właśnie w przypadku stolika do haftu, krzesła, obrazu i twarzy hafciarki. Że o kolorystyce nie wspomnę. ;)
Mam nadzieję, że moja wersja stolika do haftu się Wam spodoba i, no cóż, nie ukrywam, że myślę jeszcze o zrobieniu stolików z pierwszego i trzeciego obrazu. ;)
Subscribe to:
Posts (Atom)