OK it was all about the morning sun rays. I've always wanted to take a good photo of them. This is a cheat... ;) Or at least an artistic vision of what I saw last Friday morning. I saw them, my camera didn't really but my computer saw it more clearly. Well, not the computer but the tool to make ones photos look better. Not the famous photoshop, no.;)I let it to "auto adjust colours" and this is what I saw. I loved it:) So I wanted to share the artistic vision of the photos I took, made by my computer.;)

This is the view from my window. It is nice, yes.:) But this small piece of sea I see is between the two tall apartment blocks - if you look closely you will see the small parts of their roofs on the photo.;)

That wasn't a stormy cloud...;) Hope you like the photos!:)
Dzis fotki promieni słońca. Zawsze chciałam zrobić im dobre zdjęcie. Ale to co tu widzicie to takie małe oszustwo, albo artystyczna wizja tego, co zobaczyłam na niebie w piątek rano. Ja je zobaczyłam, mój aparat już niekoniecznie, ale komputer zobaczył więcej. No dobrze, nie komputer, ale program do obróbki zdjęć. I to nie sławny photoshop. Dałam tylko automatyczne dostosowanie koloru i na górze widać efekty. Bardzo spodobało mi się to co zobaczyłam, więc chciałam się z Wami podzielić artystyczną wizją promieni dokonaną przez mój komputer.;)Fajny widok mam z okna, prawda? Niestety ten maleńki skrawek morza, który widzę miesci się między dwoma wieżowcami. Fragmenty ich dachów nawet widać na zdjęciu... Ta chmura wcale nie była burzowa ;)