Okay, I can't say I was not hoping to
win it. ;)
I liked all
miniatures which were to win a lot, but it was
this pretty little birdcage I just felt in love with when I saw it.:) Besides I am always admiring
Magda's miniatures, they are charming and delicate. See yourself.:)
They arrived in a very pretty little box.:)
Just look at this little bird - isn't it cute?
With that cute bird and charming cage I think I should seriously think of mini greenhouse...:)
And of course someone has already took a part of my win away... Well, she is still homeless but I think you can see how happy P'Nilli is now? ;) We both think this little bear is so so sweet!
I am so very happy to win
Magda's miniatures and happy to have them home! :):)
If you don't know her blog, do drop by and see
Magda's Miniatures.
By the way: Magda has also
another blog, see
how beautiful she sews - for me it is just magic!
***
Przyznam się, po cichu liczyłam, że może się uda. ;)
Bardzo podobały mi się
wszystkie miniatury, ale klatka skradła moje serce od razu. ;) Zresztą od dawna podziwiam
prace Magdy, są czarujące, kobiece i delikatne. Zobaczcie sami.:)
Przyjechały pięknie zapakowane. Maleńki ptaszek jest słodki. :) Chyba w końcu wypadałoby pomyśleć o miniszklarence...;)
No i oczywiście ledwo odpakowałam paczuszkę, a już ktoś przywłaszczył sobie część wygranej.;) No cóż, P'Nilli wciąż jest bezdomna, ale z tym słodkim, małym misiem bardzo szczęśliwa.:):)
Magdo, jeszcze raz ogromne dzięki za przepiękną wygraną! Bardzo się cieszę, że mam Twoje miniatury w domu! Na pewno znajdę dla nich piękne miejsce! Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję!!! :)