Professor Severus Snape's Office - click on the photo to visit it

"Happy is (s)he who, like Ulysses, has travelled far...."



Showing posts with label I'm a Gypsy. Show all posts
Showing posts with label I'm a Gypsy. Show all posts

Jul 29, 2012

The Floor. Podłoga.

I think I am a person who bumps on ideas very suddenly. This floor was no exception. Once I wanted it to be bleached, once dark and shiny, once brown, once black or white.
And suddenly I though of a patterned floor. Not a patterned tile, but patterned wooden floor.I used a decorative punch as a template. I cut out the pattern on a piece of a paper and put it on the floor's board, then painted the holes. In two colours.



Then I wanted the look of an used, a bit dirty floor. So I aged it here and there.;)



Here is a close up on pattern.



And first trial in my new toy.;)




Myślę, że jestem osobą wpadającą na pomysły dość nagle. Ta podłoga nie była wyjątkiem. Raz miała być wybielona, raz ciemna i lśniąca, raz brązowa, raz czarna, albo biała. I nagle pomyślałam, że chcę mieć na niej wzory. Nie kafle we wzory, ale właśnie drewnianą, malowaną podłogę. W tym celu wykorzystałam ozdobny dziurkacz. Wycięłam nim wzór na kartce papieru, przyłożyłam na deseczki i zamalowałam dziury. W dwóch kolorach. Chciałam jeszcze, żeby podłoga wyglądała na starą i zużytą, więc ją trochę postarzyłam. Na zdjęciach widać wzór w zbliżeniu i podłogę w trakcie pierwszej przymiarki w latarni.

Jul 22, 2012

A new toy. Nowa zabawka.

I had a dilemma. I had to choose. Between a house-looking-like greenhouse and a lantern. And boy, I wanted them both soooo much! Finally I've chosen the last one. Probably because I saw more posibilities.;) So here it is: my new toy.



The best thing is I can remove all the tea-light-sticks. I think I know what it is going to be. But knowing myself I am sure this project is going to evolve a lot in the making.;) For now I am making the floor. Of bamboo coaster.



Planning how to glue them down on the cardboard base.


Miałam dylemat. Musiałam wybierać. Pomiędzy szklarenką o kształcie domku i latarnią. Och, jak bardzo chciałam je obie! W końcu wybrałam latarnię. Chyba zobaczyłam w niej więcej możliwości. Oto moja nowa zabawka.:) Najfajniejsze jest w niej to, że mogę zdjąć wszystkie świeczniczki. Chyba już wiem co w niej będzie. Ale znając siebie wiem też, że projekt na pewno będzie ewoluował w trakcie tworzenia.;) Na razie robię podłogę. Z bambusowej podkładki. Planuję jak przykleić patyczki na kartonową bazę.