Professor Severus Snape's Office - click on the photo to visit it

"Happy is (s)he who, like Ulysses, has travelled far...."



My on-line Work-Shop.:)

My on-line Work-Shop.:)
Mój Sklepik internetowy.:) Zapraszam!

Dec 31, 2013

Happy New Year! Szczęśliwego Nowego Roku!


Happy New Year to you, dear Friends and your beloved ones!
Let's start a party!!! ;)




***

Szczęśliwego Nowego Roku dla Was i Waszych Bliskich!
U mnie jak widać wszystko już przygotowane do imprezy. ;)

Dec 23, 2013

Happy Hoildays! Wesołych Świąt


May joy and love be with you and your close ones not only during Holiday's Season but thorugh the whole New Year!:)



















***

Niech radość i miłość będą z Wami i Waszymi Bliskimi nie tylko w Święta, ale przez cały Nowy Rok! :)

Dec 20, 2013

Last but one order for this year. Przedostatnie zamówienie w tym roku.


This is what took me so long to make it all ready. That's one of the reasons why I was not posting too.:)
I am sure you've seen some pieces like these below on my blog before. ;)



 I am almost ready to send them to the Customer. Hope she and you will like them! :)


***

To właśnie był jeden z powodów mojej nieobecności na blogu. Trochę mi czasu to zamówienie zajęło. Cieszę się bardzo, że trafi do Klientki w Polsce.:)

Dec 14, 2013

Christmas in my Shop. ;) Świątecznie.


Today's post no 4.
Last post for today, there was supposed to be no 5 too, but it seems I lost one photo so need to take it again. ;)

This one will be short one.
These are examples of what I made for Christmas.




Christmas trees are like 1x1cm big. ;)

More HERE.:)

***

Ostatni post na dziś. Miał być jeszcze jeden, ale podziała mi się gdzieś fotka, więc muszę cyknąć jeszcze raz.

Króciutki post z przykładami tego, co przygotowałam na Święta w moim Sklepie.


Choineczki mają ok 1x1cm.
Więcej na Stronie.

New pieces of furniture. Nowe meble.


Today's post no 3.;)

Actually one is new and one is not, kind of. ;)

So the new piece is a rocking swan in 1/12 scale. As usual inspired by real life piece I saw on the photo.



And this one is no 2 of this side table. Only now it is a bit wider and higher than the previous one.


This is commissioned piece. I repainted it so many times! Need to figure out easier method. ;) Hope the new owner will like it once she gets it!

Both pieces can be ordered from my Shop.


***

Post nr 3.

Tak właściwie to jeden mebelek jest nowy a drugi nie do końca. ;)

Nowy jest łabędź na biegunach - inspiracja prawdziwym modelem dla dzieci. Ten oczywiście jest zaprojektowany i ręcznie zrobiony przeze mnie.

Drugi mebelek to numer 2 tego stoliczka. Tym razem jest nieco wyższy i szerszy.
Dość długo nie mogłam dojść do ładu z malowaniem, chyba muszę wymyślić jakąś prostszą metodę. Ten stoliczek był robiony na zamówienie. Mam nadzieję, że spodoba się Klientce jak już dostanie go z całym zamówieniem. :)

Dolls. Lalki.


Today's post no 2. ;)
In the meantime I was lucky to win FB  Dolls by Design opening give-away.
A winner could choose blank doll for free. ;) Happy not many people knew by then about this webpage so I was one of two or three winners. ;)

I'd chosen delicate doll Kiara by Stacy Hoffman - torso, hands and feet - but it arrived damaged.
Torso was broken in many pieces under the waist and one hand's finger was broken too. I'd written about this and got replacement's parts very fast.

Still I tried to glue pieces of the first doll's broken parts and didn't want to throw her away.  Although I had a plan for the not-broken doll I dressed up the broken one instead, lol!


Okay, let's face it, it is just a half of a doll: torso and hands but I just coudn't resist putting her- in a way - together.
So the glued broken finger is under the pillow, glued brokern torso uder the laces and there is a pillow below her waist. She's sleeping so one can form her bottom part of body the way one wants.;)


This is the first time I am kind of pleased with her make up done by myself.;)
As for the whole doll, she's waiting as my plans change all the time, lol!


This is Dana Burton's Cecilia kit. I put it together long time ago. I was not really pleased with the result but somehow she found a new home really quick.

***

W tak zwanym międzyczasie udało mi się wygrać rozdawajkę z Face Book'owej dtrony Dolls by Design.

Ponieważ nie było wtedy wielu sympatyków udało mi się załapać do szczęśliwej dwójki lub trójki. Zwycięzca mógł wybrać sobie niepomalowaną lalkę. Zdecydowałam sie na delikatną Kiarę Stacy Hoffman. Na nieszczęście lalka przybyła ze zniszczonymi plecami i złamanym palcem.

Bardzo szybko dostałam nowe części całe, ale jakoś było mi szkoda tej uszkodzonej lalki.;) Posklejałam więc plecy i przykleiłam palec i postanowiłam jej nie wyrzucać. Tak powstała pół-lalka: złamany palec ukryty został pod poduszką, połamane plecy pod koronkami, a zamiast nóg ma poduszkę, którą można ułożyć tak, żeby wyglądała, że śpi.
Cała lalka wciąż czeka na jakiś fajny pomysł.;)

Druga lalka to zestaw od Dany Burton - Cecilia. Jakoś tak nie bardzo byłam zadowolona z rezultatu, ale bardzo szybko lalka znalazła nowy domek. ;)

Swaps. Wymianki.

I know I am not posting often lately but I try to keep up with your posts and comment them more or less regularly. ;)

So today I decided to catch up with everything and will post a few post one after another. ;) The first today's post is about swaps with blog friends I owe them so much!

First is a swap with my dear Friend, Betsy. I always admire her paintings and to be honest since she showed her icons she was generously giving away sometime ago I wanted one for myself very, very much.
So once she said she liked my cradle I asked her if she would like a little swap.
 And here is what I got. Quite a lot!
 


See this special postcard painted by Betsy? How did she know I love Greek islands??  She added pretty fabrics - I used a part of one in Tsuki's Nook already.



And finally the pretty pretty icon! I am sorry I couldn't photograph it  well enough so that you could see it's pure beauty!
Can you imagine to paint such small icon? I can't. So I am so happy to have it home!
Thank you very very much dear Betsy for sharing your stunning talent with me!

Do you remember the green armchair I bought sometime ago? I had written I would give it away as it was too big for my scale.
I am happy to say it is living in Sweden now with a talented and sweet Polish blog Friend who lives in Sweden now.:) Th armchair suits her doll nice and this is what I've got from Ewa.



She even went shopping to Crazy 4 Minis shop over there!:) Her pretty notebooks and little latern you could see in Tsuki's Nook too!
Ewcia serdeczne dzięki! Wszystko na pewno się przyda!:)

***
Wiem, że ostatnio bardzo rzadko coś piszę, ale staram się być z Waszymi blogami i komentować na bieżąco. Żeby nadrobić tą przerwę postanowiłam zamieścić parę wpisów jeden po drugim. ;) Pierwszy jest o wymiankach, strasznie długo czekały żeby o nich napisać.

Najpierw wymianka z Betsy. Zawsze podobał mi się jej styl malowania, a od kiedy postanowiła oddać swoje miniaturowe ikony w rozdawajce, bardzo bardzo chciałam mieć taką choćby jedną dla siebie. I udało się, bo Betsy bardzo spodobała się moja kołyska.;) Oprócz pięknej ikony dostałam też cudną "grecką" kartkę malowaną przez Betsy i tekstylia. Jeden z nich wykorzystałam w Kryjówce Królika. ;)

Pamiętacie zielony obrotowy fotel? Od razuna pisałam, że jak ktoś jest chętny to oddam, bo dla mnie za duży. ;) Mieszka sobie już u niezmiernie utalentowanej Ewci w domku, bo rozmiarowo pasuje dla jej lalki.:) Ewcia w zamian przysłała mi takie cudowności. Ręcznie robione przez Nią notesiki i metalowa latarenka już zamieszkały u Tsukiego.
Ewcia jeszcze raz serdeczne dzięki!

Nov 3, 2013

Rabbit's Nook. Kryjówka Królika.

Oh my! Is it more than a month of silence over here? Guess it's a total lack of a good will that kept me away of writing, lol! I hope I will be better this time as I have a few things to show to you.

Today is about my new BJD or I should write BJPetdoll, Mr Rabbit named Tsuki Kaze - yup I know, kind of stupid name for an animal, lol  but I like it;))
A sweet and only around 10cm high ball jointed rabbits are made by a very young and very talented Polish Lady of a name Natalii White (if you click her name it will bring you to her official FBpage). And we kind of "met" through FB Polish OOAK dolls group. When I saw her cute animals I of course wanted one for me. It was supposed to be a white one first but when I read she was planning to make one in black resin I knew I wanted one like that! As it was her attempt in mixing white and black resin the result is - as someone on FB said - like-a-cow-look. And because of this saying I decided to give him more uncommon name so that he wouldn't feel bad about being called a cow, lol! So according to intenet: Tsuki means Moon and Kaze - Wind in Japanese.

Oh gosh! That must be boring to read how he "was born"! Anyway straight to the point: I needed a place for him so he won't be lost easily in my room and can hid and do the things he likes.;) That's how Rabbit's Nook appeared. Yes, it's another lantern! This time I thought of giving it kind of "oriental" look. Hope you will like it and Tsuki too!










The books and little table lantern are a part of a swap with Ewa - I still need to write about that too!
The pretty brown-star fabric is a part of a swap with Betsy - yup! Another post soon! :)

The table is one that was made of buttons.;)

The ceiling lamp is going to be changed when I find a good inspiration.;) And I want to make a hookah or Moroccan traditional pipe for him too.

***

Dziś o nowym....Króliku, hahaha! To moja najnowsza BJD a raczej BJPetdoll, jak zwał tak zwał. Królik autorstwa bardzo utalentowanej Natalii White, mierzy sobie niecałe 10cm (z uszami).
Miał być całkiem biały, ale jak przeczytałam, że Natalia chciałaby zrobić coś z czarnej żywicy, to pomyślałam, że to świetny pomysł. Ponieważ była to jej pierwsza próba wymieszania czarnej żywicy z białą, powstał królik, który - jak się ktoś wyraził na FB - wygląda jak...krowa! ;)
Żeby mu oszczędzić "wstydu" bycia nazwanym krową dałam mu imię Tsuki Kaze (wg internetu: Tsuki to Księżyc, Kaze - Wiatr po japońsku). No dobra, ja tu o Króliku, a miało być o Kryjówce.

Kryjówka powstała po to, żeby go ochronić przed promieniami UV - bo u mnie niestety lampa z żarówkami energooszczędnymi - oraz żeby się nie zgubił za szybko ;) i żeby miał gdzie posiedzieć i poczytać, ;) Tak, to kolejna latarenka! Tym razem pomyślałam o orientalnym stylu. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Co prawda lampa jest do wymiany i marzy mi się sheesha lub tradycyjna marokańska fajka, ale...;)
Książki i latarenka na stoliku - wymiana z Ewą, "gwiezdny" materiał na kanapie - wymiana z Betsy. Cała reszta, poza Królikiem, mojej własnej produkcji.;)

Sep 27, 2013

"Sisters". "Siostry".


This is what I've been making lately.
Called this post "sisters" as a wardrobe is "she" in Polish.;) Their shape had been chosen by customer.




They are in 1:6 scale. Quite big. The work in this scale is similar but also very different. First of all one piece needs a lot of supplies: a lot of wood, a lot f wood stain etc. And a lot of hours of work. 



Not sure if I want to make anything more in this scale yet. Surely I prefer to make smaller pieces.:)
Anyway I hope customer will like them, fingers crossed!


***

A to właśnie jest to, nad czym pracowałam ostatnio. Skala 1:6. Spora. Praca niby podobna jak przy 1:12, a jednak inna. Dużo większe zużycie materiałów, nawet na jedną szafę, i mnóstwo pracy. Tak czy inaczej mam nadzieję, że będą się podobały Klientce na żywo.

Sep 14, 2013

"Lacy" Trays. "Koronkowe" tace.


Currently I am working on a bigger scale's furniture, which is quite new to me (not to mention a bit scary too, lol) but managed to find a bit of time to make these two.

It's funnt I had these "laces" for years and always knew they are perfect for miniatures but I was sure I can't really use them as pieces of furniture so they waited and waited.
And guess what happened this week? Yes, I found an inspiration!
So here they are: two "lacy" trays.






The trays carry beautiful glass from Glasscraft, which can be bought in my Shop.:)






Hope you like them!:)


****

Obecnie pracuję nad meblami w większej skali. Co - przyznaję - jest dla mnie całkiem nowym doświadczeniem, ale udało mi się wygospodarować odrobinkę czasu na te dwa maleństwa.:)

Te dwie "koronki" były u mnie od dłuższego czasu i zawsze wiedziałam, że się nadają do zastosowania w miniaturze, tylko jakoś brakowało mi pomysłu. No i w tym tygodniu natknęłam się na inspirację.;)

Na tacach: absolutnie przepiękne szkło z Glasscraft - do nabycia w moim Sklepie.:)
Mam nadzieję, że "koronkowe" tace Wam się spodobają!

Sep 7, 2013

One more kitten and a chair. Jeszcze jeden kotek i krzesło.

Call me crazy, but there is another kitten in another project...
Yes this is Laundry in the Back Yard. It looks like whatever is in this cup the cat finds it tasty, lol!



The chair is again inspired by the photo of 1:1 scale aluminium chair.


Mine is made of wood but painted to look like it was of metal.
Hope you will like them two! ;)


***

Jeszcze jeden kotek w innym projekcie. Temu w Jesiennym Praniu najwyraźniej smakuje to cokolwiek-to-jest w tym kubku.;)
No i krzesło, na wzór aluminiowego ze zdjęcia. Moje jest z drewna, tylko pomalowane tak, żeby wyglądało na drewniane.

Aug 31, 2013

A Few New Details in The Little Blue Rhapsody. Trochę nowy detali w Błękitnej Rapsodii.


Do you do what I do, sometimes? ;)
I finished  my Little Blue Rhapsody over a year and 8 months ago. Left it as it was and it seemed I was quite pleased with it.
Yet everytime I was looking at it I was feeling the inside of this small lantern was kind of... empty or unfinished.

When I was finishing work on Laundry on The Backyard I already knew I needed to add some small touches to the Rhapsody, specially because I wanted to take both lanterns with me to my show.

I loved the light fixture with Sans candles inside so much I decided to keep it for another and only-for-me project and changed it for DHE battery operated classic floor lamp. But honestly I hated  original lampshade so added a bit of ribbon and lace there.


I also added net curtains high above the arm chair.

Then I thought of giving the scene a little bit of "life".  First I filled the table top with dark blue book and blue-white cup with saucer (after all this is a Blue rhapsody.;)) so that the scene looked like someone has left a second ago. And I thought about a piece of something sweet to eat. I loved Drora's idea how to make a Ferrero candy but had none home so decided to try making something that resembled a little macarron instead.;)



Quite suddenly I thought about shoes but only of high heels and made a pair.



So where is the other one - I hear you ask. Here. Can you see it?



And now?


No? So maybe now....



Now you see who took it so far away...


But it was not one kitten but two! LOL!








And now I think this scene is complete.:)

 I think it's fun when you can see the whole scene from every side and  with each side you can find something different.

For kids who came along with their parents to my vernissage I had a little riddle: they were looking for animals and shoes among or in my miniatures. And I think it was fun for them too.;)

***

Zdarza Wam się pracować po raz kolejny nad czymś co skończyliście już dawno temu?
Tak właśnie było z moją Błękitną Rapsodią. Skończyłam ją ponad 20 miesięcy temu a ciągle wydawało mi się, że czegoś w niej jeszcze brakuje....
Jak już skończyłam pracę nad Praniem postanowiłam dodać to i owo do Rapsodii, żeby ją trochę "ożywić".
Na początek zmieniłam oświetlenie: moją własnoręcznie zrobioną latarenkę zamieniłam na standardową lampę stojącą na baterię z DHE, ale za nic na świecie nie podobał mi się klosz, więc dodałam do niego wstążkę i koronkę.
Po niej przyszedł czas na firanki po obu stronach fotela, a potem na drobiazgi na stoliczku, oczywiście niebieskie ;), książkę, opróżnioną już filiżankę i ciasteczko.
Chciałam, żeby wnętrze latarenki wyglądało jakby ktoś właśnie na chwilę wyszedł. Pewnie dlatego pomyślałam o klapeczkach, koniecznie na obcasie. Tak... tylko gdzie jest drugi...?
Widzicie już?
A teraz?
Tutaj się schował! A raczej ktoś go schował... i to nie jeden ktoś.;)

Wydaje mi się, że w końcu Rapsodia wygląda jak trzeba. Myślę, że fajnie jest jeżeli każda strona scenki wygląda inaczej i można doszukać się ciekawych czy zabawnych szczegółów.

Dzieciaki, które przyszły na wernisaż z rodzicami, dostawały ode mnie zadanie odgadnięcia ile w lub pomiędzy miniaturami można zobaczyć zwierząt i butów.;) I chyba im się takie odgadywanie podobało.;)