Professor Severus Snape's Office - click on the photo to visit it

"Happy is (s)he who, like Ulysses, has travelled far...."



Showing posts with label fruit. Show all posts
Showing posts with label fruit. Show all posts

Dec 31, 2013

Happy New Year! Szczęśliwego Nowego Roku!


Happy New Year to you, dear Friends and your beloved ones!
Let's start a party!!! ;)




***

Szczęśliwego Nowego Roku dla Was i Waszych Bliskich!
U mnie jak widać wszystko już przygotowane do imprezy. ;)

Aug 16, 2013

Number one and number four. Nr jeden i nr cztery.


I wanted to title this post: "a little helper and number 4", but I remembered this kind of furniture is called "helper" only in Polish and not in English, lol!


Anyway, here is a little side table made by me, with temporary arrangement. The table is as usual based on the photo I saw on internet and I thought it would be good to make a piece of furniture for a kitchen.:)


All glass  on top made by Glasscraft, is  available in my shop.
Roses are gift from Flor, cupcakes from Ira,  fruits from Glenda, the rest is hand made by me. ;)
I thought of taking this table for my vernissage but I guess glass is too fragile so the top will look a bit different.


Or like that.


Oops! Forgot to put the drawers back! LOL!

And here is - finally ready - a cradle no 4. This one is for a Friend.:)
(Hope you haven't got bored with my cradles yet! LOL!)


Funny, I have made 4 of them so far and have none as an example in my workshop.:) So this one will go to my Friend after my "show". ;)
You will have to wait a little bit longer, dear Betsy.:):)

***

Chciałam post zatytułować: "Mały Pomocnik i nr 4", ale w porę mi się przypomniało, że pomocnik nie nazywa się pomocnik po angielsku.;)
W każdym razie dziś pokazuję mój nowy stolik z tymczasową aranżacją blatu.;) Stolik, jak zwykle, zrobiony na podstawie zdjęcia znalezionego w internecie.
Piękne szkło z Glasscraft'a dostępne w moim Sklepie. Polecam! 
Róże, babeczki i owoce to prezenty od blogowych Przyjaciół. Reszta zrobiona przeze mnie.

Chciałam tak zastawiony stół zabrać na wernisaż, ale szkło jest delikatne więc pojedzie wersja nr 2 z jednym z moich młynków do kawy.;) Ups, sorki za brak szuflad! Zapomniałam je włożyć do zdjęcia.;)

Oprócz tego dziś - w końcu! - kołyska nr 4. Ta jest dla jednej z Przyjaciółek-Blogerek.:)
Zabawne, ale wszystkie kołyski poszły "w świat" i nie mam ani jednego egzemplarza u siebie więc nr 4 wystąpi na wernisażu zanim pojedzie do nowego domu.:)

Aug 4, 2013

No magic here...;) Nie ma w tym magii....;)


Oh, I wanted so much to keep you in suspence for a day or two.... Well, I am not a patient girl! 

Anyway I am sorry I will disappoint my great Bloggers who expected a doll or magic here...;)


It's just.....laundry in the backyard....
The dryer was done a long time ago by me. Clothes done now, I even actually SEWN pants and shirt myself, lol!

 
 





I want to add one more thing here, but since it will take some time to arrive I can say: it's done.
Hope you  will like it anyway!


****

Chciałam jeszcze Was przetrzymać przez dzień lub dwa...Ale nie należę do cierpliwych osób.;)
Parę Blogerek obstawiało lalkę lub czary, a tu niespodzianka.... To tylko pranie na podwórku...
Suszarkę zrobiłam już daaawno temu. Ciuchy uszyłam sama. Z moimi zdolnościami do szycia, to naprawdę sukces! ;)
Chcę dodać jeszcze jedną małą rzecz, ale muszę na nią zaczekać. Póki co: gotowe.
Mam nadzieję, że scenka się Wam spodoba!

Aug 1, 2013

The simplest gutter. Najprostsza rynna.


Just take a sipper of colour of your choice, cut to the size  and shape you like and paint. ;)


Can it be simpler? ;) Mine of course is a bit "lost and old" ;)



Then I thought of cobweb. But I am not that patient  to "weave" it... Guess I could leave it like it is and wait.  Who knows? Maybe in time it would get a cobweb? ;)  As you can see all I achieve is some hanging "dust". ;)




****

Wystarczy wziąć słomkę o ulubionym kolorze, przyciąć do odpowiednich: wielkości i kształtu, i pomalować. Czy może być coś prostszego? ;)

Potem zachciało mi się pajęczyny w oknie, ale ni jak nie potrafiłam wymyśleć jak ją zrobić. Zresztą i tak nie starczyłoby mi cierpliwości. Mogłabym zostawić wszystko na jakiś czas i może kiedyś doczekałabym się prawdziwej pajęczyny? A tak wyszły mi wiszące"koty kurzu".;)

Jul 24, 2013

WIP


I thinki I will change colours ... again.;)



***
Coś czuję, że jeszcze będę zmieniać kolory... ;)